W sobotę 13 czerwca po raz piąty organizowany był w Wrocławiu memoriał Piotra Goneta. Organizatorzy uraczyli nas 20 różnorodnymi celami do których oddawaliśmy po 6 strzałów. Na check liście były m. in. dwa ruchome cele (wachadło i toczanki), trzy równoważnie, kilka czasówek, gobliny ( małe i duże – najdalszy cel na odległości 70m) oraz tarcze inspirowane wschodnimi kulturami ( cel turecki, tybetański, mongolski, czy koreański ) ustawione na 50 metrach.
Pogoda była dla nas łaskawa, jedzenie jak na wczasach all-inclusive, atmosfera rodzinna, a organizacja TOP.
Nic tylko polecić wszystkim kolejne odsłony tych zawodów. Medalów nie przywozimy, ale było blisko!