Nie wypada sie chwalić więc zamieszczamy opinię niezwykle doświadczonej i utalentowanej uczestniczek organizowanych przez Nas Mistrzostw – dziękujemy Agnieszka Głuch. Takich opinii było więcej 🙂

Parę lat już strzelam i może nie jestem łuczniczym stażem najstarsza to jednak miałam szansę oglądać rozwój naszego łucznictwa. Jak zaczynaliśmy od kartonów i tarcz 2d, po figury 3d i to również naszej polskiej produkcji. Jak zgłaszało się pięć osób na turniej to taki się odbywał. Jak turnieje odbywały się sporadycznie kilka razy w roku po taką ilość, że trzeba wybierać gdzie pojechać. Jak rozjeżdżaliśmy się po świecie na kolejne świetne zawody.Pamiętam pierwsze Mistrzostwa wg IFFA, wyjazd na Mistrzostwa do Włoch i kolejne nasze Mistrzostwa PBHC w Łazach i Majdach. I teraz też mogłam uczestniczyć, organizowanych przez KS Burza Borowa Wieś – Sekcja Łucznicza. I powiem jedno – każde z tych Mistrzostw były dobrze zorganizowane, każde kolejne były coraz lepsze. Często na turniejach słyszę, że ,,za granicą,, ( tu czytaj swoje wyjazdy). to było tak czy tak Uważam, że po tych Mistrzostwach to łucznicy z zagranicy będą porównywać swoje zawody do naszych, polskich, i to nas teraz będą chcieli dogonić. Ogromne BRAWA dla organizatorów KS Burza Borowa Wieś – Sekcja Łucznicza i dla wszystkich tych ludzików, którzy pomagali przy organizacji, a których nie było widać,, na pierwszej linii,, za organizację!!!! Za przygotowanie ,,spacerniaka,, i ,,mordoru,, za całą oprawę i catering, za sprawne przeprowadzenie całych zawodów. BRAWO i cieszę się, że mogłam doświadczyć kolejnej ewolucji naszego, polskiego łucznictwa 💪❤️Zdjęć kilka (z 3 różnych sprzętów), ponieważ tym razem skupiłam się na strzelaniu z łuku 😁