XXXVIII Międzynarodowy Turniej o Złotą Ciupagę Góralską

Za nami jeden z najbardziej kultowych turniejów w kalendarzu łuczniczym – XXXVIII Międzynarodowy Turniej o Złotą Ciupagę Góralską, który tradycyjnie odbył się w Żywcu na torach LKS „Łucznik-Żywiec”. Tegoroczna edycja trwała od 10 do 12 października 2025 roku i była prawdziwym sprawdzianem nie tylko umiejętności, ale także charakteru.

Pogoda zdecydowanie postawiła poprzeczkę wysoko. Deszcz poprzedzający i towarzyszący zawodom sprawił, że ziemia nie była w stanie przyjąć więcej wody – w efekcie wiele newralgicznych miejsc na torach zamieniło się w grzęzawisko. Zawodnicy musieli poruszać się w błocie niemal po kostki, co utrudniało zarówno ustawienie pozycji, jak i stabilność podczas oddawania strzałów. Do tego dochodziła typowo jesienna, chłodna aura, która bezlitośnie przypomniała wszystkim, że to już naprawdę koniec sezonu outdoor w ramach zawodów Polskiego Związku Łuczniczego.

A skoro to zakończenie sezonu – postanowiliśmy zakończyć go z przytupem!

W kategorii Barebow zawodnicy Burzy Borowa Wieś całkowicie zdominowali podium, zajmując dwa pierwsze miejsca.
🥇 Łukasz Wilde – miejsce I
🥈 Piotr Olszówka – miejsce II

Szczególnie finał zasługuje na osobne wspomnienie, bo był on małą lekcją sportowego charakteru. Piotr prowadził już 4:0, a wydawać by się mogło, że zwycięstwo jest kwestią formalności. Jednak Łukasz postawił sobie jeden cel – „nie przegrać do zera”. I wtedy rozpoczęła się prawdziwa pogoń. Set po secie, konsekwentnie, punkt za punktem, odrobił straty, aż ostatecznie odwrócił losy pojedynku, wygrywając 6:4. Taki finał ogląda się rzadko – pełen emocji, napięcia i pokazujący, że w łucznictwie nic nie jest pewne, dopóki nie padnie ostatnia strzała.

Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom nie tylko wyników sportowych, ale przede wszystkim wytrwałości, bo w takich warunkach każdy ukończony start był małym medalem.

Dziękujemy organizatorom za przygotowanie turnieju – mimo kapryśnej pogody wszystko działało sprawnie, a atmosfera była jak zawsze niezwykle serdeczna.

Sezon outdoor żegnamy z dumą… i już nie możemy się doczekać kolejnych wyzwań!