Obrona Fortu W Nysie

Dnia 22 sierpnia stawiliśmy się w Nysie, by pomóc tutejszej króliczej obsadzie bronić fortu przed najeźdźcami. Za chęć pomocy przed natarciem wroga zostaliśmy wynagrodzeni pysznym śniadaniem i ciastem oraz ciepłym obiadkiem i kiełbaską po udanym odparciu oblężenia. Napoleon potrzebował 114 dni by sforsować twierdzę w Nysie, gdyby wtedy miasto miało pomoc burzowych łuczników, pewnie nie podpisałoby kapitulacji.
Do naszych obowiązków poza strzelaniem do różnego rodzaju zielonkawych goblinów i orków atakujących twierdzę i biedne króliczki, należało także zadbanie o zaopatrzenie w żywność. W tym celu zorganizowany został krótki, aczkolwiek niebezpieczny wypad do lasu poza twierdzę, gdzie polowaliśmy na różnej maści ptactwo i dziczyznę.
Do domów wracamy zadowoleni i z medalami.
Nyskie Stowarzyszenie Łucznicze „Forteczniaki” dziękujemy za super zabawę!
PS. Podczas wydarzenia nie ucierpiał żaden królik.
A nasza burzowa ekipa przywiozła medale:
HU SE M
HU SE F
HU DZ K





















