XLIV Mistrzostwa Polski Seniorów 2026
1 luty 2026. Niedziela. XLIV Mistrzostwa Polski Seniorów 2026 jeszcze trwają na czas publikacji, ale już bez naszego udziału Ale to nic, zdobyte doświadczenie znaczy więcej niż nie jeden medal, puchar czy dyplom – tak się trochę pocieszamy, ale i głęboko w to wierzymy.
A teraz trochę kalendarium.
Pierwszy dzień, to dla naszych reprezentantów w kategorii sprzętowej barebow czas konkursu kwalifikacyjnego oraz mixtów.
Kwalifikacje kończymy:
Miejsce 3 Łukasz Wilde z wynikiem 254, 271, sumarycznie 525 – rekord życiowy na zawodach. Mogło być jeszcze lepiej, ale błąd techniczny przy jednym strzale dał mis-a. Na szczęście przyczyna wyłapana dnia następnego i już więcej się nie powtórzy 
Miejsce 26 Grzegorz Twardawa z wynikiem 197, 211, sumarycznie 408 – niestety Grzegorzowi przypadł w udziale problem sprzętowy. Ten też został prawidłowo zdiagnozowany i nigdy więcej się nie powtórzy Miejsce 6 Laura Słomiany.
Z takimi wynikami wchodzimy do 1/16 turnieju indywidualnego.
Niestety do dalszego etapu przechodzi tylko Łukasz Wilde pokonując rywala 6:0.
Do mikstów zakwalifikował się duet Laury i Łukasza.
Szli jak burza 
, mając najpierw wolne przejście, potem wygrywając 6:0 z duetem KS Rokis Radzymin (2). Niestety bieg zatrzymał zespół KS Płaszowianka Kraków wynikiem 2:6. Ale nie ma wstydu, bo płec piękna tego duetu, Hania Krzyska, walczy o złoto w finale konkursu indywidualnego – trzymamy kciuki.
Dzień drugi turnieju, to runda kwalifikacyjna dla kolejnych naszych reprezentantów w kategorii sprzętowej łuki bloczkowe, oraz kontynuacja pojedynków dla kategorii barebow.
Dla naszych bloczkowców to pierwsze tej rangi zawody w Polsce, więc już sam udział był ważnym krokiem.
W kwalifikacjach wystąpili:Ania Grabowska, Mariusz Portnicki-Boras oraz Piotr Grabowski.
Do pojedynków awansowali Ania i Mariusz.
Niestety zakończyli swój udział w turnieju w 1/16. Mariusz walczył z Łukaszem Przybylskim, który walczy w finale o złoto, niby mniej boli, ale jednak żal 
To był dobry, potrzebny debiut, dużo cennego doświadczenia i solidna baza na kolejne starty

Dalszy etap pojedynków barebow to zwycięstwo dla Łukasza w 1/8 wynikiem 6:2. Niestety rywalizacja w 1/4 zakończyła się z wynikiem 2:6. Wygrał Paweł Marchwica, odbierając Łukaszowi szanse na strefę medalową. Paweł gratulujemy zdobycia brązu.
Tak więc wróciliśmy z mistrzostw z
w mikście barebow, rekordem osobistym, worem doświadczenia i spraw do przepracowania. Ale chyba najważniejsza była dobra atmosfera na zawodach.
Dziękujemy organizatorom i sędziom za tytaniczny wysiłek w zorganizowaniu zawodów i utrzymaniu całego naszego tałatajstwa w ryzach 
Trzymamy kciuki za wszystkich finalistów.
us nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.








